czwartek, 29 czerwca 2017

149. "Zula i porwanie Kropka"



Autor: Natasza Socha
Tytuł: „Zula i porwanie Kropka”
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 192


„Zula i porwanie Kropka” to powieść, która ukazuje nam, jakże zupełnie inne oblicze Nataszy Sochy. Dotąd znana z ciekawych powieści obyczajowych autorka funduje nam niezwykły powrót do lat dzieciństwa. Czasów, w których moimi ulubionymi lekturami były „Dzieci z Bullerbyn”, czy też Karolcia”. Książka pobudza wyobraźnię i pozwala choć na chwilę oderwać się od szarej i nudnej rzeczywistości i przenieść w krainę marzeń i fantazji.

Główną bohaterką jest Zula, która ze względu na pracę i wyjazd rodziców, zamieszkuje w domu dwóch szalonych ciotek: Meli oraz Heli. Niezwykła atmosfera sprawia, że dziewczynka odkrywa w sobie magiczne zdolności. Zachwycona swoim darem, początkowo wykorzystuje go dla własnej zabawy, wyrządzając różnego rodzaju psikusy. Z czasem przekonuje się jednak, że magia może spowodować również wiele kłopotów… Kiedy nauczycielce ginie ukochany pies Kropek razem z przyjaciółmi podejmuje misję ratunkową.

„Zula i porwanie  Kropka” to piękna i wciągająca historia dziewczynki, która wraz z kolejnymi dziwnymi wydarzeniami odkrywa swoje magiczne zdolności. To właśnie one sprawiają, że może ona dokonać niezwykłych rzeczy, o których inni mogą wyłącznie pomarzyć. Szara, obdrapana szkoła zostaje przekształcona w piękne, kolorowe miejsce, budzące zachwyt. Nielubiana koleżanka dostaje nauczkę, a jej przyjaciel zostaje wyleczony z kataru. Tak! To wszystko zasługa naszej małej czarodziejki. Nie stroni ona również od żartów i psikusów wyrządzanym innym. Pod wpływem kolejnych sytuacji przekonuje się ona jednak, że z magią należy obchodzić się ostrożnie. Bowiem może ona spowodować wiele szkód i problemów…

Historia Zuli, Kajtka oraz Maksa pokazuje nam, a przede wszystkim naszym małym czytelnikom,  jaką rolę w naszym życiu odgrywa przyjaźń. To właśnie Zula sprawia, że Maks i Kajtek, dotąd dwóch nielubiących się chłopców zaczynają się ze sobą przyjaźnić. Stają się oni towarzyszami zabaw i przygód. Kiedy ginie Kropek wspólnie podejmują misję, która ma na celu odnalezienie psiaka. Ponadto to oni jako pierwsi dowiadują się o niezwykłych umiejętnościach przyjaciółki.

Lekki, prosty, plastyczny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Powieść pobudza wyobraźnię, przenosząc nas w ciekawy świat magii, przygód i zagadek towarzyszących bohaterom. Świetne uzupełnienie historii stanowią ciekawe, przykuwające uwagę ilustracje autorstwa Agnieszki Antoniewicz. 

Podsumowując „Zula i porwanie Kropka” to niewątpliwie świetna propozycja dla naszych najmłodszych. To interesująca historia obfitująca w wiele śmiesznych i zabawnych przygód. Gwarantuję, że w trakcie lektury uśmiech zagości na Waszej twarzy.

Powieść polecam i zachęcam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Świat Książki.

środa, 28 czerwca 2017

148. "Punkt"



Autor: Florence Hinckel
Tytuł: „Punkt”
Wydawnictwo: Polarny Lis
Ilość stron: 242



Czy wyobrażacie sobie świat bez bólu, cierpienia, bez negatywnych uczuć i zmartwień? Czy wyobrażacie sobie świat, w którym śmierć, wypadek bliskiej osoby stają się Wam obojętne? Tak! Teraz jest to już możliwe. Wszczepienie przez wyspecjalizowaną ekipę błękitnego punktu może to zagwarantować. Taką rzeczywistość spotykamy w najnowszej powieści Florence Hinckel „Punkt”. Intryguje już sama okładka książki, różnobarwna, przykuwa wzrok i zachęca do lektury. Sprawia, że nie można przejść obok niej obojętnie.

Głównymi bohaterami jest dwójka niepokornych nastolatków Astrid i Silas, którzy mają już dosyć świata, w którym przyszło im żyć. Rzeczywistości, w której każdy upodabnia się do każdego, a wyznacznikiem ich życia jest status opublikowany w sieci. Nie ma tutaj miejsca na indywidualność oraz oryginalność. To sprawia, że podejmują oni walkę z istniejącym systemem i jego zasadami. Pragną żyć według własnych reguł i mieć prawo do bycia razem. Jak dalej potoczą się ich losy? Czy uda im się doprowadzić do rewolucji, która zmieni wszystko?

„Punkt” to niezwykle ciekawa historia, która uświadamia nam, jak teoretycznie może wyglądać życie na ziemi za kilkaset lat. Jest to realistyczna wizja, która skłania nas do refleksji. Postępująca technologia, coraz to nowe wynalazki mogą doprowadzić do sytuacji, w której ludzkość będzie mogła kontrolować własne uczucia i emocje. Będziemy wpływać na swoje wspomnienia, wymazując te negatywne. Rozwiązanie to wydawać by się mogło jest niemal idealne… Jednak jak wszystko inne posiada wady i zalety. O tym właśnie przekonują się bohaterowie powieści. Istniejący system i reguły nim rządzące nie pozostawiają miejsca na kreatywność, na życie według własnych oczekiwań i zasad. Sieć staje się ich drugim światem i przesłania dotąd znany, realny świat.

Lekki styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybki i przyjemnie. Z wielką ciekawością śledziłam losy bohaterów i razem z nimi odkrywałam tajemnice otaczającej ich rzeczywistości. Nie mogłam oderwać się od książki do momentu przeczytania jej ostatniej strony. Akcja jest wartka, dynamiczna, a fabuła doskonale dopracowana. Dialogi są ciekawe i obfitują w wiele różnych emocji. Postacie są świetnie wykreowane pod względem osobowości. Posiadają oni własne, indywidualne cechy, które wyróżniają ich spośród innych bohaterów. Tym samym szybko zapadają w pamięć czytelnika. 

Podsumowując „Punkt” to intrygująca powieść, która pobudza wyobraźnię i skłania do refleksji. Zachwyca oryginalną fabułą i sprawia, że nie sposób się od niej oderwać do momentu przeczytania ostatniej strony.

Powieść polecam i zachęcam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Polarny Lis.

wtorek, 27 czerwca 2017

147. "Kruchość porcelany" [Patronat]



Autor: Monika Sawicka
Tytuł: „Kruchość porcelany”
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 256


„Kruchość porcelany” Moniki Sawickiej to niezwykle piękna powieść, pisana emocjami. Zachwyca lekkością pióra autorki, doskonale wykreowanymi bohaterami oraz humorem, który może być lekarstwem na najgorsze dni naszego życia. Porusza ona bardzo ważny i jakże aktualny problem przemocy domowej. Przedstawia nam życie ofiary, która nie do końca zdaje sobie sprawę z sytuacji, w której się znajduje. Ciągle tłumaczy sprawcę i jego postępowanie.

Główną bohaterką jest Zuzanna Maks. Z pozoru zwykła, stateczna, kochająca kobieta. Jest ona oddaną żoną i matką, prowadzącą własną firmę. Kocha życie i stara się cieszyć każdą jego chwilą. Zawsze uśmiechnięta, radosna, za zamkniętymi drzwiami skrywa swój największy dramat…

„Kruchość porcelany” to cudowna, a zarazem brutalna historia, która w realistyczny sposób  pokazuje nam życie ofiary przemocy domowej. Życie trudne, skomplikowane… Nie do końca zdaje ona sobie sprawę ze swojej sytuacji oraz krzywdy, jaką wyrządza jej najbliższa osoba. Kolejne powtarzające się pobicia, gwałty, upokorzenia sprawiają, że kobieta staje się coraz bardziej obojętna, próbuje zagłuszyć swoje myśli i uczucia. Dodatkowe upokorzenie stanowi dla niej niewątpliwie fakt, że mąż zdradza ją z przypadkowo napotkanymi kobietami, oszukuje i okłamuje. Nie szuka ona jednak wsparcia i pomocy u innych. Pozostawia cały rozgrywający się dramat w zaciszu czterech ścian. Jedynym świadkiem tragedii jest jej córka, Amelia. Tak się jej tylko wydaje… Bowiem otaczają ją ludzie, którzy dostrzegają jej beznadziejną sytuację. Tak naprawdę wystarczy niekiedy mały gest, wyciągnięta pomocna dłoń, aby zmienić czyjeś życie na zawsze.

Książkę, pomimo trudnej tematyki, jaką porusza, czyta się szybko i przyjemnie. Z pewnością wpływa na to lekki, barwny, plastyczny styl autorki, który pobudza wyobraźnię i sprawia, że nie jesteśmy w stanie się od niej oderwać do momentu przeczytania ostatniej strony. Autorka zachwyca nietypowym humorem i dowcipem, wywołując w nas wiele przeróżnych emocji. Wzrusza i bawi do łez. Sprawia, że zaczynamy zdawać sobie sprawę z beznadziejności sytuacji ofiar przemocy. A w dzisiejszych czasach z pewnością jest ich wiele. Niekiedy wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, aby dostrzec nieszczęście innych osób, którzy potrzebują naszej pomocy.

Ciekawy element stanowią również bajki, które możemy znaleźć na początku i na końcu książki. Opisane w niemal baśniowy sposób uczucia, jakie spotykamy w naszym codziennym życiu przykuwają uwagę i dają czytelnikowi do myślenia. Jak zauważyłam, w książce, główna bohaterka dużo swoich przemyśleń poświęca swojej córce Amelce. Czytamy o jej wynikach w nauce, podróżach do babci, czy uwadze w dzienniczku. Bohaterowie są świetnie wykreowani pod względem psychologicznym. Doskonale poznajemy myśli, przeżycia i uczucia towarzyszące Zuzannie.

Podsumowując „Kruchość porcelany” to piękna, a zarazem niezwykła opowieść o miłości, wyrządzonej krzywdzie i przebaczeniu, które staje się początkiem nowego życia. Bez względu na wszystko, czego doświadczamy w życiu, powinniśmy ciągle podążać naprzód. Życie mamy tylko jedno i powinniśmy je wykorzystać jak najlepiej.

Powieść polecam i zachęcam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki oraz objęcia jej patronatem medialnym dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Replika.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

146. "Zespól ojca"



Autor: Piotr Czerwiński
Tytuł: „Zespół ojca”
Wydawnictwo: Wielka Litera
Ilość stron: 334

 
„Zespół ojca” Piotra Czerwińskiego to niezwykle poruszająca i tragiczna historia ojca, który po rozstaniu z ukochaną, podejmuje walkę o syna. Jest to jedna z najtrudniejszych walk w jego życiu. Obserwujemy stopniowe pogorszenie relacji, jakie łączyły go wcześniej z dzieckiem. Z dnia na dzień stają się one trudne i skomplikowane.

Głównym bohaterem jest Konrad- 40 letni Polak, mieszkający w Dublinie. Na emigracji towarzyszy mu Francuzka Bell oraz najdroższy synek Filutek. Pracuje on w biurze, w wolnej chwili oddaje się pasji, jaką jest muzyka. Opiekuje się synem, podczas, gdy Bell zanurza się w internetowym świecie. Wydawać by się mogło, że jest on niezwykle szczęśliwym ojcem i partnerem. Jednak jedno przypadkowe spotkanie sprawia, że jego życie wywraca się do góry nogami. Wkrótce rozpoczyna się okrutna walka o dziecko…

Powieść w niezwykle realistyczny sposób obrazuje życie oraz rozpad rodziny od wielu lat znajdującej się na emigracji. Poznajemy ich wzajemne stosunki oraz obowiązki dnia codziennego. Dostrzegamy troskę i oddanie ojca względem syna. W skutek rozstania, które jest nieuniknione, Konrad traci kontakt z synem, a była partnerka nie ułatwia mu sprawy, nie licząc się z jego uczuciami. Staje się jego wrogiem i największym utrapieniem. Jest on zmuszony do walki nie tylko z ukochaną, ale również z irlandzkim prawem, które nie sprzyja ojcom. Wszystko to uwydatnia jego beznadziejną sytuację.

Autor zwraca również uwagę na problem emigracji, który od wielu lat możemy zauważyć również w Polsce. Ludzie z powodu braku perspektyw, wyjeżdżają za pracą za granicę. To samo czyni Konrad, który od 10 lat mieszka w Irlandii. Wracając do kraju, nie poznaje miejsc, w których spędził większość swojego życia. Wraz z upływem czasu wszystko bowiem ulega zmianie.

Powieść jest dosyć trudna w odbiorze. Zawiły język sprawił, że niejednokrotnie miałam ochotę odłożyć książkę i już więcej do niej nie wracać.  Monotonna, nudna akcja, nabiera niewielkiego rozpędu po 150 stronach lektury. 150 pierwszych stron ukazuje fragmenty z życia bohatera, dowiadujemy się o jego pasji, czy też czytamy o poszukiwaniu nowych członków zespołu. Bohaterowie są świetnie wykreowani przez autora pod względem psychologicznym. W realistyczny sposób oddaje on więź łączącą ojca i syna.

Podsumowując „Zespół ojca”  to lektura trudna w odbiorze, a jednocześnie poruszająca niezwykle ważny problem ojcowskiej miłości względem ukochanego dziecka. Ukazuje ona brutalne zderzenie rzeczywistości z oczekiwaniami.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

145. "Nothing less"



Autor: Anna Todd
Tytuł: „Nothing less”
Wydawnictwo: OMG books
Ilość stron: 368


„Nothing less” Anny Todd stanowi niezwykle emocjonującą kontynuację historii Landona, Nory oraz Dakoty. Przykuwająca wzrok okładka, intrygujący tytuł… Zapowiada się ciekawie. Jeden mężczyzna i dwie kobiety… Od początku lektury intrygowało mnie, którą z nich wybierze.

Od pewnego czasu myśli Landona zaprząta zmysłowa i starsza o 5 lat, Nora. Kobieta początkowo stara się go trzymać na dystans, nie wierząc w powodzenie związku. Wówczas w ich życiu pojawia się Dakota, była dziewczyna i pierwsza miłość chłopaka, która żałuje rozstania z nim. Dodatkowo informacja o ciężkiej chorobie jej ojca uświadamia dziewczynie, że ma tylko jego… To on jest jej najbliższą osobą. Wkrótce Landon stanie przed trudnym wyborem: Nora czy Dakota? Która z nich okaże się tą jedyną.

„Nothing less” to piękna historia, która urzeka zmysłową i namiętną miłością, jaka rodzi się pomiędzy bohaterami. Obserwujemy jak ona dojrzewa, jak z młodzieńczego zauroczenia przeradza się w wielkie uczucie. Dodatkowo tajemnice, sekrety, niedomówienia dodają związkowi pewnej pikanterii i przykuwają naszą uwagę. Nagłe, niespodziewane zwroty akcji sprawiły, że książkę czytałam z wielką ciekawością. 

Akcja powieści jest wartka, dynamiczna, nie odbiega od przyjętego schematu. Fabuła ciekawa i doskonale dopracowana przez autorkę. Lekki, plastyczny styl sprawia, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Dialogi są ciekawe, poważne, niekiedy zabawne, obfitują w wiele różnych emocji. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że lepiej poznajemy myśli, uczucia i przeżycia głównych bohaterów. Dzięki temu lepiej możemy zrozumieć zachowanie Nory oraz Landona.

Postacie są dobrze wykreowane przez autorkę. Od początku budzą oni sympatię czytelnika. Landon, jak na 20 latka wydaje się dosyć dojrzałym chłopakiem, świadomym swoich decyzji oraz ich konsekwencji. Zawsze próbuje znaleźć wyjście z sytuacji, w jakiej się znajduje. Staje przed wieloma wyzwaniami i wyborami. Musi zdecydować, którą z kobiet wybrać: zmysłową Norę, czy też zagubioną Dakotę. Natomiast Nora i jej zachowanie niejednokrotnie mnie irytowało. Pragnie ona Landona, a jednocześnie go odpycha. Miota się pomiędzy swoimi uczuciami, a tym, co wypada. Wraz z rozwojem akcji poznajemy jej sekrety, co pozwala na lepsze zrozumienie jej postępowania.

Podsumowując „Nothing less” to historia przepełniona wieloma emocjami. Wzrusza, bawi, śmieszy… Nie można się od niej oderwać do momentu przeczytania zakończenia. Jest to lektura w sam raz na wakacyjne dni.

Powieść polecam i zachęcam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu OMG books.